poniedziałek, 7 stycznia 2013

1.Rodzina jest w życiu najważniejsza, jednak jednen mały szczegół, a runie wszystko..


Bohaterka opowieści-Laura szła ciemną drogą zatłoczonego miasta udając się do parku. Tam tylko odświeżała zatłoczony myślami mózg. Mogła nie myśleć o niczym co się teraz dzieję w jej rodzinie. Właśnie co się dzieję ?
Jej rodzice to bogacze, a ona sama ma ich dość. Tata każe jej zarabiać na swoje utrzymanie, bo jak powtarza „Jesteś już pełnoletnia! Masz 19 lat, więc weź się za siebie i zarób. Zobacz jak jest ciężko!” Matka słucha rozkazów męża..Laura miała dość bogatych ludzi. Jej własny ojciec nie pozwalał jej przybywać w domu dopóki, nie zarobi więcej niż tysiąc złotych na miesiąc w nocnym klubie, gdzie pracowała jako kelnerka. Dziewczyna umiała bardzo ładnie śpiewać, jednak ojciec nie pozwalał jej na to.
Blondynka usiadła na pobliskiej ławce i oparła się o nią. Przymknęła powieki, aby móc przez chwilę o niczym nie myśleć. Jednak nie pozwolono jej, ponieważ dosiadła się do niej jakaś dziewczyna.
-Cześć – powiedziała nie śmiało.
-Znamy się?
-Eee..nie. Sorki już nie przeszkadzam.
-Dobra. To ja przepraszam, ale mam problemy i na wszystkich reaguję negatywnie.
-Spoko. Twoi rodzice piją?
-Nie, są jak by to ująć...zbyt bogaci.
-Aaa..rozumiem. Moi piją.
-Rozumiem. Przejdziemy się?
-W sumie czemu nie ?

W czasie, gdy dziewczyny poszły na krótki spacer po mieście rodzice dziewczyny, siedzieli nie spokojnie w domu, czekając na powrót córki.

-No gdzie ona polazła ?!- denerwował się ojciec Laury.
-Spokojnie . Za pewne za chwilkę przyjedzie! - uspokajała go małżonka.
Małżeństwo wzajemnie się przekrzykiwało.
-Ja ją już nauczę manier!
-Dobrze, cicho...
-W tym domu są jakieś zasady! Ja nie wiem! Co ja źle zrobiłem w wychowaniu ?! Jest już 22!
-Za chwilę przyjdzie! Cicho!
Starsi jeszcze chwilę musieli poczekać na powrót córki. Za 2 godziny była ona w domu. Rodzice czy prędzej podeszli i zaczęli robić jej wszelakie wyrzuty.
-O której to się wraca ?
-Jest dopiero 12, a ja jestem już dorosła.
-Ale ciągle z nami mieszkasz. Nie zapominaj o zasadach.
-Zasady, zasady. Zasady, pieniądze i to wszystko w kółko. Ale czy wy nie zrozumiecie tego, że i ja mam swoje życie ?!
-Nie tym tonem.
-Będę mówić jak mi się podoba! Ty nie jesteś od wydawania mi rozkazów!
-Mylisz się ostro! To moje mieszkanie, a jak ci się nie podoba to możesz się stąd wyprowadzić!
-Z wielką chęcią!
-Tylko nie płacz, że nie masz pieniędzy na zapłacenie rachunków, wody, światła i innych rzeczy!
-Nie martw się, załatwię to.
Dziewczyna szybko pobiegła na górę do swojego pokoju. Ułożyła się na łóżku i zaczęła rozmyślać.

„Chyba byłam dla niego za ostra. To mój ojciec a ja wcale nie chcę się stąd wyprowadzać. Do tego nie mam pieniędzy i ..domu. Muszę go czym prędzej przeprosić.”

Wyjęła swój pamiętnik i zaczęła zapisywać.

Drogi pamiętniku!
Dziś jest najgorszy dzień mojego życia!
Może i nie aż tak, bo było też coś fajnego,
ale nie o to chodzi.
Tak więc. Poznałam dziś bardzo miłą dziewczynę – Candy.
Być może , że kiedyś się zaprzyjaźnimy.
Miło nam było w kinie i na spacerze. Jednak ten wspaniały
dzień , zepsuł mój tata.
Pokłóciłam się z nim i teraz tego żałuję. Bardzo chcę go przeprosić.
Mój ojciec, jednak czasami czuję jakby mnie nie kochał.
Co mam zrobić ?

Xoxox
Laura :*


***

Heeej!
Długo nie pisałam, ale to brak czasu. Teraz wracam...z niestety , ale krótkim rozdziałem.
Napisałam go ja Weronika i to ja teraz piszę notkę pod rozdziałową. Pomysł był Marty i po części mnie ;)
Jak się podoba ?
Ja już padam..oczy mi się zamykają mimo , że dopiero 20:30...
Dobra żegnam :*
Pa!!

xoxoxox
~~ Weronika i Marta ~~

2 komentarze:

  1. Świetny pomysł! Nie mogę się doczekać następnego rozdziału! Świetnie Wera ;)
    ~Megan

    OdpowiedzUsuń
  2. Super serio zgadzam sie z megan świetny poczatek

    OdpowiedzUsuń